piątek, 31 stycznia 2014

Strach - czy damy radę go przezwyciężyć?


Czym jest Strach? Są to obawy, przed kimś, przed czymś, lub przed najróżniejszymi zdarzeniami... Strach może być naprawdę różny. Lękamy się wielu rzeczy. Może to być strach przed klasówką, kartkówką, strach przed rodzicami, kiedy nabroimy, strach przed wysokością, strach przed ciemnością, strach przed odejściem bliskiej nam osoby, strach przed chorobą, strach przed naszą śmiercią. Czy każdy strach można przezwyciężyć? Myślę, że tak, ale nie każdemu..
    Dlaczego boimy się klasówki, czy kartkówki? Ponieważ to wpływa na nasze oceny, mimo, że to tylko ocena cząstkowa. Wpływa na nasze świadectwo. A myślę, że każdemu choć trochę zależy, aby ukończyć dobre studia i iść do dobrej pracy. Jeżeli boisz się kartkówki, czy klasówki - naucz się. Naucz się tak dobrze, jak tylko potrafisz, ponieważ myślę, że jeżeli dostaniesz dobrą ocenę, strach minie i będziesz bardziej pewny siebie.
     Dlaczego boimy się rodzica? Każdy w życiu robi coś szalonego i głupiego. Każdy popełnia błędy, na których się uczy. Jeżeli po popełnieniu go uświadomisz sobie, że źle zrobiłeś, to jest twoja kara. Ponieważ będziesz miał nieczyste sumienie, ciągle będziesz siebie obwiniał. Zrozumiesz, że nie chcesz nigdy takiego błędu. Jednak boisz się rodziców i ich reakcji. To normalne, że chcą nas ukarać, abyśmy zrozumieli swoje błędy, ponieważ się o Nas troszczą i chcą dla nas jak najlepiej. Wtedy Ty weź to na swoją klatę i przyjmij karę, ale również przeproś rodziców, wytłumacz im, dlaczego to zrobiłeś, ale i również, powiedz im o tym, czego się nauczyłeś sam. Powiedz im, że każdy popełnia błędy i na pewno zdarzy ci się to jeszcze nieraz, ale będziesz się starał. Myślę, że następnym razem kiedy coś nabroisz, nie będziesz musiał się ich bać.
    Dlaczego boimy się ciemności? Myślę, że to nie ciemność jest tu powodem strachu, tylko twoja wyobraźnia. Kiedy ktoś wam opowie coś przerażającego lub obejrzymy horror, co zrobi 'pranie mózgu' zawsze choć trochę myślimy o tym. W ciemności wyobrażamy sobie coraz więcej. Boimy się w niej przebywać. Jeżeli tak bardzo się jej boisz, usiądź przy zapalonym świetle z osobą, przy której czujesz się naprawdę bezpiecznie. Niech ona weźmie Cię za rękę, po czym zgaś światło. Nadal się boisz? Myślę, że o wiele mniej. Posiedź z nią przez chwilę i porozmawiaj o czymś co budzi w tobie zachwyt radość i szczęście.
    Dlaczego boimy się wysokości? Pewnie, patrząc w dół boisz się, że spadniesz, że ktoś Cię zepchnie. Jednak spróbuj wejść z kimś komu ufasz i posiedźcie tam chwilę. Mam nadzieję, że się przełamiesz.
     Dlaczego boimy się chorób? Ponieważ wiele prowadzi do śmierci.. A dlaczego boimy się śmierci naszej i bliskich osób? Boimy się, że nie będziemy mogli porozmawiać z innymi, że oni z nami. Niestety, jeżeli, ktoś zachorował na ciężką chorobę i nie może z niej wyjść, to pomyślcie, że już niedługo ta osoba będzie w raju z Bogiem. Będzie w miejscu dla dobrych ludzi. Jeżeli tęsknisz, za nią, pomódl się. Porozmawiaj z nią, słyszy Cię. Ona zawsze jest przy tobie. Pomaga Ci, nawet jeśli o tym nie wiesz. Śmierć boli. Zawsze będziemy pamiętać. Lecz czas leczy rany, ukoi nasze cierpienia, wtedy ból już nie będzie taki sam. Jeżeli jednak zbliża się nasza śmierć, pomyślmy o Bogu, o chwilach z Nim. Będziemy z Góry obserwować, tych, których kochamy. Pomagać Im podejmować dobre decyzje. Będziemy ich Aniołami Stróżami. Nie bój się śmierci. To nie jest odejście od bliskich, tylko przyjście do Boga.
   



czwartek, 30 stycznia 2014

Zaakceptuj siebie!

Hej. Dzisiaj spróbuję przekonać Was do docenienia siebie.
     Wiemy, nikt nie jest idealny. Może niektórym tylko tak się wydaje. Jeżeli widzicie jakąś piękną osobę z super makijażem i fajnie wystylizowaną, na pewno myślicie 'dlaczego ja tak nie wyglądam?'. Często zdarza się, że bez makijażu ta osoba już nie jest taka piękna i tylko kryje swoją twarz. Nie jest tak w każdym przypadku. Ale naprawdę, jak dla mnie jest dużo takich osób. Wiem, że można podkreślać swoją urodę makijażem, ale nie przesadzajmy i nie róbmy sobie zupełnie innej twarzy. 
     Wiele dziewczyn  przygląda się swemu ciału i szuka drobnej niedoskonałości  Zamartwia się, że źle wygląda. Że nie jest piękna, jak inne. Patrzy na swoje nogi i stwierdza, że nie są wystarczająco chude. Nie powinniśmy patrzeć na negatywne strony swojego ciała, tylko poszukać tych pozytywnych. Jeżeli nie lubisz swojego ciała, pomyśl co mogłabyś zrobić, aby było lepiej. Oczywiście, nie powinniśmy przesadzać z ćwiczeniami i głodzeniem się, ale półgodzinne ćwiczenie dziennie doprowadzi do wymarzonych efektów, które dostrzeżemy, po pewnym czasie. Jeżeli ćwiczenia nie dadzą wam rezultatów po dwóch tygodniach, to nie rezygnujcie, ponieważ nie zobaczymy zbyt dużych efektów po tak krótkim czasie. Ale jeżeli po prostu nie lubisz tych ćwiczeń nie rób ich na siłę, bo ćwiczenia wykonywane z niechęcią są bardziej wyczerpujące.
 Ja korzystam z ćwiczeń Mel B na pośladki i brzuch. Ale głownie chodzi mi o wyćwiczenie doskonałego brzucha i mimo, że do niego jeszcze daleka droga, to nie poddaje się i ćwiczę już prawie miesiąc, co jak na mnie jest długim okresem czasu. Co jakiś czas robię sobie np. jednodniową przerwę. Lubię te ćwiczenia i polecam wszystkim:

  


    Pamiętajmy, że każdy jest na swój sposób piękny i zawsze będą osoby, które tak pomyślą. Więc zaakceptujmy siebie takimi, jakimi jesteśmy i nie zważajmy na gadanie innych. Jeżeli komuś nie podoba się twoje ciało, olej go, bo to twoje ciało a nie jego. To my o nim decydujemy i nikt nie ma tu nic do gadania. Jeżeli będziesz się przejmowała opinią innych na ten temat stwierdzisz, że jesteś za gruba. Postanowisz nic nie jeść. Będziesz myślała, że przestaniesz to czynić, kiedy osiągniesz swój cel, inni będą cię zmuszać do jedzenia, jednak Ty zwrócisz cały pokarm, aby tylko nie przytyć. Zaczniesz szybko chudnąć i mimo, że będziesz ważyła bardzo mało, w lusterku będziesz widziała grubą, a nie chudą dziewczynę. Twoja organizm będzie tak zniszczony, że pomimo tego, że będziesz chciała wyjść z choroby zwaną anoreksją twój organizm nie będzie mógł przyjmować wielu pokarmów...
     Czy naprawdę ciała dziewczyn mają tak właśnie wyglądać? Czy to wygląda pięknie kiedy widać wszystkie kości, a dziewczyna nie ma żadnych kształtów? Póki zaczniecie się odchudzać zastanówcie się do czego to może doprowadzić. Musimy wiedzieć, kiedy powiedzieć sobie STOP.
   
Więc niech każdy zastanowi się dziesięć razy, czy warto skrytykować otyłych ludzi, nawet tych chudych dla żartu. Niektórzy wezmą to do siebie, a niektórzy nie, ale choroba tej niewinnej dziewczyny, która chciała mieć wymarzone ciało, będzie leżała na Twoim sumieniu.

środa, 29 stycznia 2014

Przyjaźń

Hej.Dzisiaj mam dla was post o przyjaźni :).
           
              Może zacznijmy od znaczenia słowa przyjaźń. Przyjaciele, to osoby, które wspierają nas w każdej trudnej chwili, są w stanie poświęcić się dla Nas, zawsze nam pomogą, wysłuchają. Będą podzielać nasz smutek i radość, abyśmy nie czuli się we wszystkim samotni. Przyjaciel nie powinien nigdy powiedzieć na nas złego słowa za naszymi plecami. Jeżeli jednak tak jest, to niestety nie zasługuje na miano przyjaciela. Ja przez długi czas nie byłam do końca pewna, kto jest moim najlepszym przyjacielem. Jestem osobą mało ufną, więc ciężko mi się do kogoś bardzo przywiązać. Iwonę znam od 4 klasy podstawówki, zawsze się lubiłyśmy, jednak dopiero w gimnazjum zaczęłyśmy sobie ufać, zwierzać się, aż w końcu okazało się, że czujemy, że jesteśmy więcej niż koleżankami - przyjaciółkami. Zawsze mogę się jej ze wszystkiego wygadać, bo jest osobą, dzięki której trochę mi ulży i zapomnę choć na chwilę o jakichkolwiek zmartwieniach (nawet nie zdajecie sobie sprawy, jaka Ona jest śmieszna haha). Gabrysię poznałam (jak się dowiedziałam od niej niedawno) w przedszkolu, ale bliżej w gimnazjum. Z początku byłyśmy jedynie koleżankami, ale kiedy zaczęłyśmy spędzać przerwy razem i siedzieć w ławce, mówiłyśmy sobie coraz więcej. W końcu poczułam, że mogę jej zaufać i teraz wiem, że jest dla mnie bardzo ważna.
            Po prawej Iwona, a po lewej Gabi:



Gabrysia i Iwona są moimi najlepszymi przyjaciółkami, dlatego kocham spędzać z nimi czas. Dzisiaj są u mnie i nocują.  To był taki śmieszny dzień. Cały przed laptopem, ale mimo to super. Na początku włączyłyśmy laptopa i narobiłyśmy sobie milion zdjęć hahaha <3. Potem zajrzałyśmy na omegle i postanowiłyśmy obejrzeć jakiś dobry horror. Wybrałyśmy Paranormal Activity, jednak po obejrzeniu kawałka i zwiastuna w internecie, zrezygnowałyśmy. Włączyłyśmy drugą część Klątwy. Po chwili trochę się przestraszyłyśmy, ale resztę filmu przegadałyśmy i nie wydał się taki straszny. Po skończeniu włączyłyśmy jakieś ''straszne'' filmiki na youtube, a po tym wróciłyśmy do robienia zdjęć, których wyszło może ze sto. Prawie wszystkie wyszły głupie, nieliczne normalnie. Teraz sobie leżą i mało brakuje, żeby zasnęły. Ale myślę, że zaraz Iwona walnie jakimś śmiesznym tekstem i będziemy leżeć - jednak ze śmiechu. Ale Gabrysia jak chce, to też potrafi rozśmieszyć do łez.
-Czy wiedzieliście, że Ziemia jest okrągła, chociaż ludzie kiedyś myśleli, że jest płaska?

- Mamy pięć palców na ręce
- Mamy dwie ręce, dwie nogi, dwie dziurki w nosie, dwie cycki.
-
Koło jest okrągłe, a kwadrat jest kwadratowy.
- coś tam Iwona..., a Wiktoria 10 lat pisze posta na bloga.
- Kawa jest z kofeiną.
- Od wódki rozum krótki, a od piwa głowa się kiwa. /
Gabrysia

 
Może, to nie jest tak śmieszne czytając, ale kiedy to mówiła serio było, chociaż się nie śmiałam, bo zapisałam to. Pewnie teraz mnie zabije jak to przeczyta, ale i tak kocha mnie :).
Kocham je najbardziej, bo są to moje najlepsze przyjaciółki.

Dziękuję i na razie :).


poniedziałek, 27 stycznia 2014

Brrr ZIMNO!

Hej ludziska. Dzisiaj mam kolejny dzień ferii, który niestety spędzam w domu. Razem z Emilką postanowiłyśmy się wybrać na sesje. Uwielbiam zdjęcia w śniegu. Wstałam o 10.00, zjadłam i zaczęłam się malować. Niestety kreski mi nie wychodziły i ciągle musiałam je zmywać. Wczoraj kiedy zrobiłam je dla zabawy, to wyszły ładne w 5 minut. Czemu zawsze, kiedy musi być ładnie nie wychodzi? Wy też tak macie?
 
O 12.00 przyszła do mnie Emilka z 25 warkoczykami na głowie. Wyglądała jak taka mała dziewczynka :). Zdenerwowałam się, bo baterie od aparatu mimo, że się ładowały, były rozładowane. Postanowiłam, że zrobimy zdjęcia komórką i poszłyśmy na zdjęcia. Nie sądziłam, że jest aż tak zimno! Wiało mocno. Jak robiłyśmy zdjęcia, to ta co robiła dla drugiej ubierała się w kurtkę, żeby bardzo nie zmarznąć. Niestety u mnie to nie poskutkowało. Nie dość, że zmarzłam pozując, to jeszcze robiąc. No, ale było warto. Bo zdjęcia wyszły moim zdaniem bardzo udane, mimo, że nie ma ich zbyt wiele



Kiedy już bardzo zmarzłyśmy wróciłyśmy do mojego domu. Ręce mi tak odmarzły, że aż nie mogłam nimi ruszać.
Nakryłam je kocem, ale mało pomogło. Emilka zrobiła nam herbatę. Pomaczałam trochę ręce w ciepłej wodzie. Ulżyło. Wtedy napiłyśmy się herbaty i pocykałyśmy trochę zdjęć w domu, które też mi się całkiem spodobały.



A Wy byliście już na zimowych sesjach?


  

niedziela, 26 stycznia 2014

20 FAKTÓW O MNIE

Hej. Dzisiaj nudna niedziela, więc siedzę cały dzień przed laptopem. Chwilkę byłam sama i z racji, że tak bardzo się nudziłam, postanowiłam się trochę pomalować. No, więc teraz siedzę sb w makijażu, m.in. w kreseczkach, fluidzie i tuszu :). Wiem, że to nie jest dla mnie dobre, ale lubię to. Nienawidzę siebie niepomalowanej, zwłaszcza przy innych. Jak jestem sama to normalnie siedzę bez makijażu, ale przy innych się wstydzę. Już tak mam, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Niedawno tata wrócił i kupił zapiekanki, więc niedługo będziemy jeść. Mmm, pycha <3.
       



  Ale wracając do tytułu postu, to chciałam wam powiedzieć o sobie coś więcej, aby było łatwiej przyswoić się wam do tego co będę pisała. No więc zaczynajmy:


1. Jestem bardzo wrażliwą osobą. Zawsze bardzo dotyka mnie negatywna opinia moich bliskich skierowana do mnie.

2. Zazwyczaj nie przejmuje się hejtami (np. na portalu ask.fm) na mój temat, ale są takie gorsze dni, w których coś we mnie pęka i hejt troszeczkę zaboli.

3.
Nienawidzę chłopców, którzy nie mają szacunku do dziewczyn i chcą się popisać wyzywaniem ich.

4. Lubię prawie wszystkie owoce, lecz mało warzyw.

5. Wolę, kiedy ktoś powie mi prosto w oczy co do mnie ma, niż obgada za plecami.

6. Jest ze mnie taki niejadek. Jem bardzo mało zup i zero sałatek, no chyba, że jakąś owocową..

7. Mam 157 cm wzrostu, przy wadze prawidłowej, ale jak dla mnie za dużej.

8. Nie lubię swojego głosu, kiedy mówię, zaś lubię, kiedy śpiewam.

9. Wcześniej nie dałam rady długo wytrzymać bez ścięcia włosów. Były ścinane co pół roku, lecz teraz chcę je hodować, aby były dosyć długie i jak na razie udaje mi się 9 miesięcy.

10. Ostatnim razem, kiedy byłam u fryzjerki włosy mi się, aż tak nie podobały, że po powrocie do domu płakałam.

11. Najbardziej na świecie kocham Mamę, Tatę i Siostrę. Kocham także całą rodzinę i przyjaciół, może nie tak samo równie jak rodziców i siostrę, ale kocham
bardzo mocno.

12. Moje przyjaciółki to Gabrysia, Iwona i Emilka.

13. Mam takie dni, kiedy nienawidzę swojego ciała, ale i takie, w których je lubię, ale to i tak nie na długo...

14. Zawsze staram się być obiektywna.

15. Nie mam żadnego idola, ani nie jestem niczyją fanką. Po prostu słucham tego co mi się podoba, ale ostatnio jakoś bardziej spodobała mi się muzyka Justina Biebera i słucham go coraz częściej.

16.
Toleruję homoseksualistów i ludzi różnych ''ras''.

17. Nienawidzę, kiedy ktoś w ogóle o siebie nie dba, m.in. ma przetłuszczone włosy, albo brudne paznokcie.

18. Często chwalę sama siebie przed lustrem, żeby jakoś się dowartościować.

19. Uwielbiam śpiewać, to jest coś co kocham robić i co robię w każdej chwili i wydaję mi się, że całkiem nieźle mi to wychodzi.

20. Moim marzeniem jest zajmowanie się muzyką w przyszłości, aby ona dawała szczęście i radość innym.


To już wszystkie fakty, które chciałam napisać. Mam nadzieję, że nie odbierzecie czegoś źle. No to już koniec. Do następnego razu, pa :).

piątek, 24 stycznia 2014

Pierwszy post

 Hej. To mój pierwszy post, więc zacznę od tego, że się przedstawię. Więc mam na imię Wiktoria, 14 lat, mieszkam na małej wsi :). Interesuję się muzyką, dlatego gram na gitarze, ale również śpiewam, mam nadzieję, że zainteresują Was moje posty, w których będę mówiła o swoim życiu itd..
Więc tak, tym kończę. Muszę jeszcze ogarnąć co i jak...  Buziaki :)